15.05.2018

Żywienie niemowląt – podstawowe zasady

Wielokrotnie mówię o tym, jak odpowiednia dieta wpływa na nasze zdrowie i dlaczego nie należy jej lekceważyć. Jako młoda mama staram się już od pierwszych dni życia mojej córeczki zapewnić jej zdrowy i prawidłowy rozwój.

Jak każdy rodzic wiem, że w kwestii żywienia naszych maluchów ostrożności nigdy za wiele, dlatego też nieustannie się szkolę i rozwijam w zakresie dietetyki, by świadomie i starannie dobierać składniki posiłków dla całej rodziny. Dzisiejszy artykuł poświęcę zasadom żywienia najmłodszych dzieci w oparciu o zalecenia specjalistów z Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Najlepsze co możemy podarować naszym dzieciom to zdrowie, dlatego zapraszam do lektury!

Poprzez stosowanie właściwej diety już w okresie niemowlęcym możemy wpłynąć na kondycję psychofizyczną przez całe życie naszego dziecka. Mamy też znacznie większe szanse na wyrobienie zdrowych nawyków żywieniowych, które uchronią dziecko przed takimi chorobami jak otyłość, cukrzyca typu 2, osteoporoza, miażdżyca i niektóre alergie.   

Co? Jak? Kiedy?

Te pytania budzą wiele kontrowersji wśród młodych rodziców i oczywiście nie ma na nie  jednoznacznej odpowiedzi. Wszystkie dzieci są nieco inne i mają różne potrzeby, a zadaniem rodzica jest obserwowanie malucha, słuchanie instynktu i natury. Podstawą do podejmowania decyzji o wprowadzaniu produktów do diety powinny być opinie specjalistów w zakresie żywienia dzieci. 

Wraz z rozwojem naszego malucha pojawia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze, które nie występują w mleku. Według zaleceń ESPGHAN (The European Society for Paediatric Gastroenterology Hepatology and Nutrition) oraz EFSA (The European Food Safety Authority) dietę dziecka należy wzbogacać o dodatkowe produkty od kiedy kształci się zdolność przyjmowania produktów stałych. W praktyce oznacza to wiek od ukończenia 6. miesiąca życia. Zwykle w tym okresie nasz maluch może siedzieć z podparciem, trzymać wysoko główkę i kontrolować jej ruchy. Pojawia się także umiejętność jedzenia z łyżeczki. Celem wprowadzania dodatkowych produktów jest dostarczenie potrzebnej energii, białka, żelaza, cynku, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach  (A, D, E) oraz pierwiastków śladowych. Dodatkowo  przygotowujemy dziecko do spożywania wielu innych produktów w późniejszym okresie życia. Ważnym elementem jest zastępowanie mleka produktami bezmlecznymi, aby dostarczać jedynie 2-3 posiłki mleczne na dobę pod koniec ukończenie pierwszego roku życia.

Zdaniem specjalistów nowe produkty należy wprowadzać stopniowo i po kolei. Dajmy dziecku czas i sobie okazję do zaobserwowania reakcji na dodatkowy składnik pożywienia. Zaczynajmy od 3-4 łyżeczek takich warzyw jak ziemniak, batat, dynia, marchewka, pasternak, brokuł. Nie ma większego znaczenia w jakiej kolejności wprowadzimy je do jadłospisu malucha ale pamiętajmy, aby na początku ich nie łączyć. To pozwoli nam wybadać ewentualne reakcje alergiczne i  preferencje malucha. Zacznijmy od warzyw i potem przejdźmy do owoców takich jak jabłko, gruszka i banan. Okazuje się, że kubki smakowe znacznie łatwiej oswajają się ze słodkimi smakami, niż jakimikolwiek innymi. Jeśli zaczniemy urozmaicanie diety od owoców możliwe, że nasza pociecha nie będzie chętnie jeść warzyw, a tego nie chcemy! Dokonujmy słusznych wyborów, bo pokarmy podawane przez pierwsze dwa lata życia dziecka mają największy wpływ w rozwoju preferencji pokarmowych w przyszłości.

Zaleca się, aby przynajmniej przez pierwsze pół roku życia dziecko było karmione piersią matki lub z butelki ze smoczkiem. Umiejętność gryzienia i żucia rozwija się w pierwszym roku życia dziecka, a szczególnie między 6-10 miesiącem. W tym okresie też powinnyśmy podsuwać naszym maluchom pokarmy o innej konsystencji niż płynna i papkowata i zawsze za pomocą twardej (np. metalowej) i płaskiej łyżeczki, by wykształcić dobre reakcje ruchowe. Nie ma wiarygodnych badań naukowych dotyczących jakości sztućców do karmienia niemowląt. Naukę picia z otwartego kubka zaleca się rozpocząć kiedy maluch ma około pół roku, a butelkę ze smoczkiem całkowicie odstawić kiedy dziecko skończy rok. 

Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia dzieciom karmionym częściowo piersią w wieku 6-8 miesięcy należy podawać 2-3 posiłki uzupełniające, a w wieku od 9 miesięcy do ukończenia dwóch lat powinny to być 3-4 posiłki uzupełniające i 1-2 przekąski w zależności od  gęstości energetycznej. Niemowlętom żywionym sztucznie zaleca się podawanie od 4 do 5 posiłków oraz 1-2 zdrowe przekąski.

Kto tu rządzi?

Mhm… Trudno powiedzieć. Do nas należy decyzja kiedy i co zje nasze dziecko, ale jemu pozostawmy możliwość decyzji jak duża będzie to porcja. Nie warto panikować jeśli nasz maluch przyjmuje nieco większe lub mniejsze porcje od tych zalecanych w podręcznikach. Są to wielkości uśrednione, a dzieci mogą mieć swoje upodobania. W tym okresie rodzice powinni się nauczyć rozpoznawać kiedy dziecko jest głodne, a kiedy najedzone. Zbyt często dzieci są przekarmiane, co może zaburzyć ich procesy samoregulacji procesów sytości. Nasze bobasy podczas karmienia często sygnalizują czy nadal są głodne. Odczytujmy te znaki i pomóżmy naszym dzieciom się prawidłowo rozwijać. Zwróćmy również uwagę jakie produkty nasz maluch lubi najbardziej. Moja córka preferuje dokładnie te, które spożywałam w czasie ciąży, co bardzo mnie cieszy, gdyż w dużej mierze są to warzywa i białko zwierzęce.

Alergie – jak ich uniknąć?

Przypomnijmy, że do produktów alergizujących zalicza się mleko krowie, jaja, orzechy , ryby i owoce morza. Warto je wprowadzać do diety po raz pierwszy w domu, a nie w żłobku lub na przykład w restauracji. To ważne, żebyśmy dobrze znali pochodzenie produktu.

Gluten – powinno się wprowadzać między 4 – 7 miesiącem życia dziecka, choć wielu specjalistów poleca nawet bliżej 10-12 miesiąca życia. Tutaj bez dwóch zdań polecam podanie w postaci żyta, jęczmieniu, a nie zmodyfikowanej pszenicy. Pamiętajcie aby wybierać sprawdzone, ekologiczne produkty!

Mleko krowie – do ukończenia pierwszego  roku życia nie powinno stanowić głównego napoju, a w późniejszym wieku nie należy przekraczać dziennej dawki 500 ml. Zbyt wczesne podawanie go dziecku może spowodować mikrokrwawienia z przewodu pokarmowego, a mleko niemodyfikowane może spowodować obciążenie organizmu białkiem i produktami jego przemiany oraz wywoływać reakcje alergiczne. Osobiście, nie polecam mleka krowiego i produktów nabiałowych, warto zastąpić je innymi zamiennikami.

Mleko kozie lub owcze – zawiera  wysokie stężenie soli mineralnych i niewielką zawartość kwasu foliowego i witamin. Jego podaż nie jest zalecana, szczególnie do ukończenia 12 miesiąca życia. Nie należy go stosować jako głównego źródła produktów mlecznych nawet u dzieci starszych, bo może wywołać niedokrwistość z niedoboru kwasu foliowego lub witaminy B12.

Masło, margaryna – WHO oraz ESPGHAN nie podają wskazówek odnośnie wprowadzania dodatkowych tłuszczy do diety dzieci poniżej jednego roku życia. Należy pamiętać, że zawartość tłuszczu w diecie dziecka w pierwszych sześciu miesiącach powinno mieścić się w granicach 50-55% energii. W drugim półroczu życia ilość ta powinna zostać zredukowana do 40% energii. Tłuszcze można stosować jako dodatek do produktów uzupełniających (np. zupa jarzynowa). Najbardziej ufam swoim produktom, więc zdecydowałam się na niewielkie ilości masła ghee foods by Ann, oliwę z oliwek oraz tłuszcz firmy Holls.  Jeśli chcesz zastosować margarynę to tę z zawartością tłuszczów trans poniżej 1%.

Mięso – Ważne jest pochodzenie mięsa, im bardziej naturalne produkty tym lepiej, dlatego polecane jest mięso ekologiczne takie jak jagnięcina, cielęcina, królik, kurczak, indyk. Warto zacząć je podawać od około 7-go miesiąca życia dziecka. W Niemczech zaleca się już od 6 miesiąc. Początkowo zalecana porcja to 10 gramów gotowanego mięsa dziennie dodanego do przecieru jarzynowego. Tę porcję w ciągu kilku miesięcy zwiększamy stopniowo do 20 gramów. Podroby nie są wskazane w diecie dziecka aż do ukończenia 3 lat.

Ryby – Ryby można podawać już w okresie niemowlęcym i szczególnie ważne jest spożywanie tłustych ryb morskich (śledź, łosoś, szprotka) przynajmniej 1-2 razy tygodniowo. Zaleca się podawanie małych porcji, sprzyja to rozwojowi tolerancji immunologicznej i zmniejsza ryzyko rozwoju alergii. Niemowlęta karmione piersią otrzymują długołańcuchowe, wielonienasycone kwasy tłuszczowe wraz  z mlekiem matki pod warunkiem, że przyjmuje ona dodatkowo minimum 200 mg DHA dziennie, a w przypadku małego spożycia ryb nawet 400-600 mg DHA dziennie. Kiedy dziecko kończy pół roku życia głównym źródłem DHA w diecie są produkty uzupełniające oraz mleko modyfikowane zawierające DHA.

Jajo – Można zacząć podawać w tym samym czasie co inne produkty uzupełniające, jednak nie w postaci surowej. Polecam rozpocząć od podania najpierw żółtka (bogate w witaminy z grupy B) obserwując reakcję, a następnie białko.

Sól i cukier – Warto unikać soli kuchennej w diecie dziecka, by uniknąć zagrożenia nadciśnieniem w późniejszym wieku. Niewskazany jest także cukier, który nie tylko może wykształcić szkodliwe preferencje smakowe, ale także spowodować próchnicę.

Miód – Bezpieczny dla dzieci, które ukończyły pierwszy rok życia. W przypadku młodszych maluchów należy sięgnąć po taki, w którym inaktywowano  przetrwalniki Clostridium botulinum, wywołujące botulizm dziecięcy. Wybierajmy miody produkowane metodą wysokociśnieniową i wysokotemperaturową.

Woda – Dziecko do ukończenia 6-go miesiąca życia potrzebuje około 700 ml wody na dobę i taką ilość płynu zawiera mleko matki. Zapotrzebowanie wzrasta do 800 ml na dobę w drugim półroczu życia. Najlepsza dla niemowląt jest woda źródlana lub naturalna woda mineralna -niskozmineralizowana (poniżej 500 mg/1 litr), niskosodowa, niskosiarczanową. Nie należy jej wykorzystywać do gotowania, tylko do picia. Odradza się podawanie dzieciom wody studziennej ze względu na duże zagrożenie zanieczyszczenia azotanami i azotynami. Picie wody zamiast soków i napojów pozwala wykształcić zdrowe nawyki i ochronić przed otyłością.

Soki owocowe – To takie, których udział soku owocowego wynosi 100%. Nie powinno się ich  podawać dzieciom karmionym piersią przed ukończeniem 7-go miesiąca życia, a dzieciom karmionym sztucznie przed ukończeniem 5 miesięcy, bo może to zahamować przyjmowanie znacznie bardziej pożywnego mleka matki lub produktu, który je zastępuje. Pamiętajmy, że nie służą one zaspokajaniu pragnienia i nie powinny zastępować wody. Nie należy przekraczać ilości 150ml na dobę, ani podawać ich między posiłkami, przed snem i w nocy. Wybierajmy produkty bez dodatku cukru i pasteryzowane. Jeśli nasze dziecko będzie niedożywione, cierpiało na nadwagę/otyłość, próchnicę lub miało zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego, to spożywanie soków należy skonsultować z lekarzem lub dietetykiem.

Witamina D – (400 IU/d) Jest bardzo ważna dla prawidłowego rozwoju kośćca i odgrywa kluczową rolę w metabolizmie wapnia  i fosforu. Niedobór tej witaminy pojawia się często wśród europejskich dzieci z grupy wyższego ryzyka:

  • karmionych piersią przez matki nie przestrzegających zasad dodatkowej suplementacji
  • o ciemnej karnacji skóry
  • Poddawanych niewystarczającej ekspozycji na słońce (nadmierne stosowanie kremów z filtrem, długotrwałe przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach)
  • Zamieszkujących kraje o mniejszym nasłonecznieniu
  • Cierpiących na nadwagę i otyłość

Dodatkowa suplementacja jest wskazana powyżej jednego roku życia, choć polskie wytyczne mówią o konieczności przyjmowania witaminy D już od pierwszego dnia, niezależnie od sposobu karmienia dziecka. W pierwszych sześciu miesiącach zaleca się dawkę 400 IU/d, między 6 – 12 miesiącem podnosi się ją do 400-600 IU/d w odniesieniu do dziennego spożycia wynikającego z diety niemowlęcia, a po ukończeniu roku należy podawać 600-1000 IU/d w zależności od masy ciała, w miesiącach o niskim nasłonecznieniu.

Witamina K – gwarantuje prawidłowe stężenia czynników krzepnięcia, a jej niedobór może powodować groźne dla życia dzieci krwotoki. Zdrowy noworodek powinien otrzymać drogą domięśniową 1 mg witaminy K w pierwszych 5 godzinach życia. Jeśli rodzice nie wyrażą zgody na zastrzyk, noworodek powinien otrzymać doustną dawkę 2 mg witaminy tuż po urodzeniu. Kolejne 2 mg powinny zostać podane doustnie w 4-6 dniu i 4-6 tygodniu lub 1 mg doustnie 1 raz w tygodniu przez 3 miesiące życia. Specjaliści jednak przestrzegają przed taką formą dawkowania ze względu na duże prawdopodobieństwo, iż niemowlę nie przyjmie odpowiedniej jej ilości. Jeśli dziecko zwymiotuje lub uleje w ciągu 1 godziny od podania witaminy K, trzeba ponownie podać całą dawkę. Niemowlęta karmione sztucznie nie potrzebują dodatkowej suplementacji witaminy K.

Żelazo – wśród zdrowych i urodzonych w odpowiednim czasie dzieci, niedokrwistość praktycznie nie występuje, a zatem nie ma potrzeby powszechnej suplementacji. Do grupy ryzyka według  ESPGHAN zalicza się niemowlęta pochodzące z rejonów, w których często diagnozuje się niedokrwistość, z rodzin o niskim statusie socjoekonomicznym, oraz nie spożywających wystarczającej ilości żelaza. Dzieciom karmionym sztucznie należy podawać produkty zawierające stężenie żelaza w ilości 4-8 mg/l. Wzbogacając dietę dziecka w dodatkowe produkty także należy wybierać te zawierające dużą ilość żelaza.

Fluor – Przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka należy unikać produktów zawierających fluor.  W zależności od zawartości fluoru w spożywanej wodzie oraz innych płynach (poniżej 0,3 mg/l) należy rozpocząć suplementację między 6 – 36 miesiącem życia. Uwaga! Należy pamiętać, że narażenie środowiskowe na fluor w Polsce jest dość wysokie, zatem dodatkowa suplementacja nie jest u nas zalecana.

BLW (Baby Led Weaning )? Bobas Lubi Wybór!

To innowacyjna metoda podawania pokarmów uzupełniających sterowana przez dziecko i polega na ominięciu etapu karmienia łyżeczką. W praktyce oznacza to, że nasz maluch nie spożywa pokarmów o konsystencji papki, tylko od razu dosłownie sięga po takie, które może chwycić rączką. Na początku dziecko je palcami, a kiedy jest gotowe to zaczyna używać sztućców. Maluch musi już samodzielnie siedzieć (6-7 miesiąc życia). Nie należy jeszcze odstępować od karmienia piersią lub pokarmu zastępującego. Metoda BLW uczy dziecko samodzielnego spożywania posiłków w zaledwie kilka miesięcy, ale należy uważać by nie podawać produktów nieodpowiednich dla danej grupy wiekowej.

Jak rozpoznać, że dziecko jest gotowe na BLW?

  • Skończyło 6 miesięcy
  • Siedzi stabilnie i nie chwieje się na boki
  • Wykazuje zainteresowane innymi produktami
  • Celnie trafia rączką do buzi
  • Nie wypycha jedzenia z buzi tylko stymuluje proces gryzienia

Jedzenie to niesamowita przyjemność, a dzięki metodzie BLW nasz maluch ma możliwość uczestniczenia w tym procesie wszystkimi zmysłami. To wspaniałe doświadczenie dla naszych dzieci. Pamiętajmy jednak, żeby nigdy nie zostawiać dziecka samego, gdyż grozi to zachłyśnięciem! Sama nie potrafię przekonać się do tej metody, karmię córkę domowymi papkami z warzyw, owoców, białka zwierzęcego, jajka, gotuje zdrowe warzywne zupki, dodaję do potraw zdrowe tłuszcze. Jedzenie podaję w całości do „zabawy”, obserwując co moje dziecko wyczynia choćby z brokułem. Myślę, że ten sposób jest świetny dla dzieci, które potrafią już gryźć. Oczywiście to Wy Drodzy rodzice zdecydujcie co Waszym zdaniem jest najlepsze dla Waszych pociech.

Kwestie alergii pokarmowych, czy metod BLW są tak złożone, że powstało już wiele publikacji i książek na ich temat, jeszcze nie raz będziemy do nich wracać na łamach Baby by Ann. Zachęcam was do pogłębiania swojej wiedzy z zakresu żywienia niemowląt, ponieważ jest ona niezwykle istotna w rozwoju naszych pociech.

Zdjęcia: Getty Images