15.10.2019

Jesienna kampania odpornościowa!

Dzisiaj będzie o naszej polskiej pięknej jesieni. Ktoś nie lubi tej pory roku? Wiem, argumenty są mocne: zimno, wietrznie, deszczowo… infekcje i tak można jeszcze pociągnąć tę listę, ale wiecie co? Czas zmienić myślenie i nastroić się na tę jesień pozytywnie. A poza dobrym nastawianiem uzbroić się w kilka niezbędników, które pomogą Wam tę jesienno-zimową aurę lepiej przetrwać i zapobiegać ewentualnym przeziębieniom. Ciekawi? To zapraszamy!

To jak się odżywiamy ma znaczący wpływ na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Musisz wziąć sobie do serca, że to czym karmisz swoją rodzinę jest bardzo ważnym elementem układanki pod hasłem zdrowie. Jesienią, kiedy tylko poranki i wieczory stają się chłodniejsze, a w powietrzu czuć już zbliżającą się zimę, sięgamy po sprawdzone rozgrzewające dania jednogarnkowe, zupy krem i niezastąpiony wzmacniający rosół. Warto zaznaczyć, że dobrze skomponowana zupa jest pełnowartościowym posiłkiem. Jesienią mamy mnóstwo dojrzałych sezonowych warzyw, które są idealne na sycące ciepłe zupy krem. Najpopularniejsze to dyniowa, paprykowa i pomidorowa, które łatwo podkręcić rozgrzewającymi przyprawami, takimi jak kurkuma, imbir czy słodka wędzona papryka. Jeśli lubisz ostrzejsze dania, dorośli mogą wkroić do nich nieco świeżej chilli. Jako dodatek do takiej zupy sprawdzają się uprażone pestki (na przykład słonecznika) lub zapiekane płatki tortilli z mozzarellą, mniam! Takie sezonowe warzywa jak papryka, dynia, buraki, marchewka, cukinia, bakłażan czy ziemniaki nadają się do pieczenia w piekarniku. Kroimy je w plastry, skrapiamy oliwą i posypujemy przyprawami. Pieczemy około 25 minut w 180 stopniach. W chłodniejsze dni nie zapominamy o rosole. Ma on mnóstwo prozdrowotnych właściwości, ponieważ zawiera wiele substancji leczniczych. Długo gotowany na ogniu wywar daję energię, która jest nam bardzo potrzebna w okresie jesienno-zimowym. Jest też najczęściej zalecaną zupą w czasie infekcji, a także przy silnym osłabieniu i przemęczeniu. Klasycznie gotujemy go z dobrego mięsa (wybieraj zawsze w miarę możliwość to z wolnego chowu i bez antybiotyków), warzyw i aromatycznych przypraw. Koniecznie z natką pietruszki, która jest bogactwem witaminy C. Nasza rada? Zamień klasyczny makaron na taki z mąki orkiszowej, na przykład marki Diogra lub na kaszę jaglaną czy perłową, zobaczysz, że rosół będzie równie smaczny, a wy zyskacie dotykowe wzmocnienie. Kasza jaglana zawiera cynk, który jest ważny dla regeneracji organizmu oraz krzem – pierwiastek poprawiający przemianę materii. Kasza jaglana dostarcza nam żelazo, wapń, potas i witaminy z grupy B. Jest także źródłem pełnowartościowego białka. Można z niej przygotować także energetyczne śniadania, takie jak te mięciutkie placuszki.

BANANOWE PLACUSZKI Z KASZĄ JAGLANĄ

Składniki na 2-3 osoby

3 dojrzale banany

2 jajka

3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej

2-3 łyżki jogurtu naturalnego

1/4-1/2 szklanki mąki orkiszowej 

Łyżeczka sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia

Do podania:

Ulubione owoce, orzechy, gorzka dobra czekolada

Przygotowanie:

To dziecinnie proste! Wszystkie składniki umieszczamy w misce i miksujemy na gładką masę. Wlewamy po 5 placków na mocno rozgrzaną patelnie (bez tłuszczu), z każdej strony smażymy po 2-4 minuty. Podajemy na ciepło lub zimno z masłem orzechowym lub owocami.

Do takich placuszków obowiązkowo ciepła herbata z dodatkiem soku malinowego i plastra imbiru. Jest także idealna po długim popołudniowym spacerze. Jesienią i zimą staramy się jeść kiszonki (ogórki, kapustę), które doskonale wspomagają pracę jelit i chronią je przed bakteriami. Pijemy także zakwasy, a nasze ulubione to te z buraków oraz kapusty i jabłek. Znaleźliśmy takie w Zakwasowni. Świetne jest to, że mają one różne smaki i różne dodatki, jak na przykład: imbirowy z burakiem, selerem i cytryną, ostry z burakiem i chili, korzenny z burakiem, anyżem, kardamonem i goździkami czy imbirowy z białej kapusty z kurkumą i cytryną.

Wybór jest spory, ale jeszcze większe jest ich działanie. Te zakwasy nie zawierają żadnych konserwantów ani substancji wzmacniających smak czy zapach, korzystają jedynie z tego co dała nam natura. Dlatego są idealne dla dzieci, a nawet kobiet w ciąży ze względu na wysoką zawartość kwasu foliowego. Zakwasy należy spożywać na surowo, przed posiłkiem w ilościach od 50 ml. Jako urozmaicenie diety i wzmocnienie organizmu przed lub w czasie infekcji. Polecamy waszej uwadze także kimchi, to kiszona kapusta pekińska w kilku orientalnych wariantach, która zawiera aktywne bakterie probiotyczne. Polecamy je z uwagi na wysoką zawartość błonnika – naturalny błonnik bardzo wzmacnia układ trawienny, a szczególnie jelita. Składnik ten ma dobry wpływ na florę bakteryjną, dlatego warto włączyć go w swoje posiłki po antybiotykoterapii.

Nie rezygnujemy z aktywności fizycznej. Bez względu na porę roku staramy się dopasować nasze aktywności tak, aby zawsze mieć czas na przebywanie na świeżym powietrzu. Nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie. Prawda stara jak świat, której się trzymamy. Matka natura dobrze to przemyślała, dając nam o każdej porze roku możliwość korzystania z jej uroków. Z dziećmi to tym większa frajda. Co robimy jesienią? Korzystamy z piękna przyrody i ferii barw jesiennych drzew spacerując, zbierając liście, jarzębinę i kasztany. W dni, w których nie ma silnych wiatrów lub deszczu nadal jeździmy na rowerach, hulajnogach i deskorolkach. Pozwalamy dzieciom spędzać późne popołudnie na zabawie w berka w parku lub na placu zabaw. Skate Park także nam niestraszny jesienią. Nie przestajemy także chodzić na basen czy treningi sportowe na świeżym powietrzu, ale bardziej dbamy, no dobrze pilnujemy (śmiech), aby dzieci miały bieliznę termiczną, cienką czapkę, cieplejszą bluzę lub lekką kurtkę. Wycieczki poza miasto, które relaksują głowę i pomagają się choć na chwilę uwolnić od zgiełku miasta są niezbędne. Jesienią polskie lasy stają się zaczarowaną krainą pełną pięknych kolorów, zwierzątek i grzybów. Taka wyprawa do lasu całą rodziną jest strzałem w dziesiątkę. Postarajcie się wsłuchać w naturę i oddychać świeżym powietrzem. Może mieszkacie w takich terenach i jesteście szczęściarzami? Jeśli dzieci są przyzwyczajone do takiej formy aktywności fizycznej przez cały rok, dużo łatwiej znoszą zmiany temperatur, a organizm przyzwyczaja się i do ciepła, i do zimna. Nie zapominajmy także o ochronie skóry i odpowiednim kremie do twarzy, który zabezpieczy naszych milusińskich przed zimnem, wiatrem, słońcem i pierwszym przymrozkiem. A także o częstym myciu rąk antybakteryjnym mydłem. Suplementujemy także witaminę D, która ma nam zrekompensować braki tej naturalnej, którą organizm sam jest w stanie wytworzyć w ciągu sezonu letniego. Witamina D pomaga wchłaniać wapno i fosfor z posiłków, a także pomaga utrzymać ich prawidłowy poziom. Jej niski poziom lub brak jest groźny dla układu pokarmowego, dlatego warto ją przyjmować. Co do jej wyboru zawsze konsultujemy się z pediatrą.

Jesienią nie szczędzimy sobie czułości. Chłodniejsze powietrze sprzyja w końcu także przytulaniu. Jesienne wieczoru staramy się maksymalnie wykorzystać na wspólnie spędzany czas spacerując, grając w planszówki i gotując ciepłe kolacje. Dbamy o to, aby stresowe sytuacje czy to z pracy, czy ze szkoły rozładowywać szybko. Nie ma co tracić dobrej energii, która jest teraz wszystkim szczególnie potrzebna. Przytulaj członków swojej rodziny, poświęcaj czas dzieciom korzystając z ich pomysłów na zabawy. Zróbcie sobie solidny kubek ciepłego kakao lub herbaty i poczytajcie razem interesującą książkę. Bliskość z rodzicem, rodzeństwem, czy też po prostu z drugim człowiekiem zmniejsza uczucie lęku, stresu, samotności, wzrasta za to poczucie pewności siebie, własnej wartości i samoakceptacji. A naukowcy potwierdzają, że bliskość zwalcza stres, który niestety jest silnym wrogiem systemu odpornościowego. Nam nie trzeba jednak na to naukowych dowodów lubimy przytulasy i nie oszczędzamy ich naszym pociechom.

Artykuł powstał przy współpracy marek Diogra oraz Zakwasownia.pl

Zdjęcia: Kasia Kaszak