01.04.2019

Ze sztuką za pan brat!

Sztuka nas otacza. Naprawdę jest wszędzie. Można ją dzielić na tę wysokich lotów i tę uliczną, na tę pierwotną i współczesną, ale nie da się przejść obok niej obojętnie. A co więcej, nie trzeba być jej znawcą, aby ją polubić i doceniać. Ważne, aby mieć swój gust, a aby go w sobie pielęgnować trzeba z tą sztuką trochę obcować i nie bać się jej. Dzięki pięknym książkom, które poniżej przedstawiamy zobaczysz, że nie jest żadną sztuką, zaszczepić w dzieciach upodobanie do niej.

Najmłodsi z naszych pociech poznają świat wyłącznie wzrokiem i dotykiem, dlatego już kilkunastomiesięczne dzieci lubią trzymać w dłoni małe książeczki w twardych oprawkach. Początkowo są one czarno-białe, mają duże kontrastowe rysunki, a potem wraz z wiekiem dochodzą do nich te kolorowe i bardziej rozbudowane wizualnie książki. 

Zestaw: Pierwsze obrazy, Ilustracje: Joanna Merkuria Czerwińska, Wydawnictwo Dwie Siostry

Dużą dawkę sztuki dla najmłodszych zawiera zestaw Pierwsze obrazy, który został zilustrowany przez Joannę Merkurię Czerwińską. Składają się na niego trzy książeczki w twardej oprawie: Praptaki i inne zwierzaki. Pierwsze obrazy 1, Rogacze i przeżuwacze. Pierwsze obrazy 2, Pasterze i tancerze. Pierwsze obrazy 3. Wszystkie mają za zadanie wprowadzić najmłodsze dzieci właśnie w świat form i kolorów. Nawet nie trzeba wiedzieć o tym, że wszystkie ukazane w książeczkach ilustracje i motywy pochodzą z autentycznych prehistorycznych malowideł i petroglifów z całego świata. Najstarsze z nich mają nawet 25 tysięcy lat! Ich zaletą jest to, że uwzględniają kolejne etapy rozwoju dzieci. W pierwszej części znajdują się proste kontrastowe ilustracje, w drugiej pojawiają się szczegóły, a w trzeciej dochodzi do nich kolor i bardziej złożone kompozycje. Zaletą tych książeczek jest to, że uruchomiają wyobraźnię rodziców i pomagają rozbudzić tę u dzieci poprzez nazywanie zwierząt oraz układanie własnych historyjek do ilustracji.

Zwierzyniec. Okazy Wybrane. Maciej Byliniak/opracowanie graficzne: Ewa Stiasny/Karolina Grabarczyk-Chochołek, Międzynarodowe Centrum Kultury i Wydawnictwo Dwie Siostry

Można też pójść krok dalej i z nieco starszymi szkrabami przyjrzeć się kompaktowej książce Zwierzyniec. Okazy wybrane. To naprawdę niezwykły album, w którym zwierzęta z dzieł polskich artystów stają się bohaterami wierszy i rymowanek. Książka zawiera ponad 200 dzieł sztuki i obiektów rzemiosła artystycznego wraz z napisanymi specjalnie do nich tekstami. Obrazy zwierząt tworzą tym samym piękny zbiór o przyjaciołach natury, które na przestrzeni kilkuset lat towarzysząc ludziom na co dzień stały się częścią ich życia. Tutaj wyżły chodzą na łyżwy. Tygrys, jaguar i ryś korzystają z usług fryzjera. Łosie wyczekują sygnału z dalekiej planety. Lekkie i zabawne rymowanki o zwierzętach przemycają do naszej pamięci dzieła sztuki w formie obrazów czy choćby rzeźb. Ten album dodatkowo zapozna także każdego dorosłego z bogactwem i różnorodnością polskiego dziedzictwa artystycznego.

Z nieco starszymi dziećmi można już sięgnąć po tytuły, które zawierają opowiadanie lub lekkie przesłanie w tle. Kilkulatki są już zazwyczaj w stanie skupić swoją uwagę na tym co im się czyta, a później na podstawie tego zadać dziesiątki pytań. To jest jeden z najbardziej uroczych etapów rozwoju dzieci. Moim zdaniem to duży plus sytuacji, więc warto tę dziecięcą ciekawość rozbudzać i na te wszystkie pytania odpowiadać.

Jestem artystą, Marta Altres, Wydawnictwo TAKO

Ta książka skradnie Wasze serca, ponieważ nie jest książką tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych właśnie. Kilkuletni chłopiec opowiada nam o swojej niczym nieskrępowanej wyobraźni i talencie, który w sobie odkrywa. Można pomyśleć, że staje się małym Picasso o czym świadczy charakterystyczny cienki wywinięty wąs, który oczywiście sam sobie dorysował. Na przeszkodzie w stawaniu się artystą czasami stoi jego mama, która w przeciwieństwie do niego nie dostrzega sztuki wszędzie. 

„Dostrzegam SZTUKĘ we wszystkim, na co spojrzę. Ale mama chyba nie zawsze ją dostrzega.”

Ale on ma na to sposób, wie, jak uzmysłowić mamie, że marchewka, którą zostawił na talerzu symbolizuje samotność, a nie tylko niedojedzony obiad. Świetne, kolorowe, zabawne ilustracje tej książki poprowadzą rodziców po sposobie w jaki dzieci postrzegają otaczający ich świat. Ile potencjału drzemie w ich pomysłach, jak kreatywnie potrafią wykorzystać przedmioty, które dla wielu dorosłych są po prostu śmieciem lub niepotrzebnym bałaganem. To dobra lekcja tego, jak dobrze jest czasami odpuścić i pozwolić sobie na bycie nie perfekcyjnym, właśnie po to by do swojej perfekcji mogła dojrzeć nasza pociecha. Ale najważniejsze jest na samym końcu. Nie zdradzę, zajrzyjcie do tej książki sami.

Wielka historia małej kreski, tekst i ilustracje Serge Bloch, Wydawnictwo ZAKAMARKI

Serge Bloch to francuski artysta, ilustrator i rysownik, który w Wielkiej historii małej kreski narysował pewną historię i sam nadał jej rytm opowiadając o niej. Urzekający w tej książce jest jej minimalizm, który jednocześnie jest bardzo wymowny. Dziecko znajduje pewnego dnia małą czerwona kreskę, bliżej nieokreślony skrawek czegoś, którą chowa do kieszeni. Ta kreska dorasta i dojrzewa wraz z nim, aby na końcu wspólnej przygody znaleźć nowego właściciela. To opowieść o tym jak ważna jest w życiu pasja i jednocześnie o tym, jak trudno zarazem jest dostrzec swój talent, pielęgnować go, nie porzucić w chwili zwątpienia, a później się nim podzielić z innymi. Idealna pozycja książkowa do tych, którzy nie przepadają za czytaniem dużych ilości tekstu, a lubią sami interpretować obrazki.

Piękno i sztuka, co to takiego? Tekst Oscar Brenifier/ilustracje Rémi Courgeon, Wydawnictwo ZAKAMARKI

To kolejna książka z serii Dzieci filozofują, których celem jest wzbudzenie u rodziców i dzieci wzajemnego dialogu o poruszanych w nich zagadnieniach. W lutym przedstawiliśmy Wam książkę o uczuciach, teraz czas na tę o sztuce. Jest wiele pytań, które odnoszą się do dzieła, artysty i jego dorobku. Na wiele z nich można spróbować poszukać odpowiedzi wraz z tą książką. Czy sztuka powinna czemuś służyć, czy wystarczy, że sprawia przyjemność tym, którzy z nią obcują? 

Mówi się, ile gustów tyle opinii i jest w tym dużo prawdy. (…) Słowo piękny to bardzo pospolity przymiotnik. Używamy go często i wydaje nam się, że inni zawsze rozumieją, co mamy na myśli. Wystarczy jednak rozmowa z przyjaciółmi, żeby przekonać się, że to, co jest piękne dla jednych, nie zawsze musi być piękne dla drugich (…).

Ta książka pokazuje nam, że wszyscy jesteśmy w pewnym stopniu uwrażliwieni na sztukę. Pytanie brzmi czy każdy może nazwać siebie artystą? Czy to określenie jest zarezerwowane dla kogoś bardziej wyjątkowego? Kogoś kto więcej widzi lub więcej potrafi dostrzec i wyrazić? 

„(…) Jesteśmy wrażliwi na piękno: lubimy czytać, słuchać muzyki, chodzić do kina czy muzeum. Niektórzy z nas potrafią rysować, a wszyscy jesteśmy – w różnym stopniu – zdolni wyobrażać sobie coś, wymyślać i tworzyć. A jednak nie każdy z nas uznawany jest za artystę. Powszechnie uważa się, że artysta to ktoś wyjątkowy, obdarzony szczególnym talentem. Ale czy nie jest to także zwyczajny człowiek, dla którego sztuka stała się zawodem? (…)”

Poszukajcie wspólnie odpowiedzi na te pytania.

Historia obrazów dla dzieci, Martin Gayford, David Hockney, Rose Blake, Wydawnictwo REBIS

Historia obrazów rozpoczęła się w jaskini i tymczasem kończy się na iPadzie.

Kto wie, w jakim kierunku pójdzie?”

David Hockney

Jedno zdanie i doskonały przykład na to, jak różnorodna i powszechnie dostępna stała się sztuka. Artysta, ilustratorka i krytyk sztuki spotkali się w jednym miejscu, w tej właśnie książce, aby przybliżyć dzieciom świat, który w ich oczach może być zarezerwowany dla dorosłych. W niebanalny i ciekawy sposób przeprowadzają nas po historii obrazów. Odkrywamy z nimi dzieła sztuki w zadziwiająco różnych miejscach: na ścianach jaskiń, w laptopach, telefonach, czasopismach, gazetach, grach wideo i książkach. Przybliżają sylwetki artystów, którzy stworzyli najbardziej popularne dzieła, jak na przykład Vincent van Gogh czy Leonardo da Vinci, a także sposoby pracy artystów i ich triki. Książka ma formę dialogu pomiędzy artystą, jakim jest Hockneyem, a krytykiem sztuki, czyli Gayfordem. Terminy od martwej natury po zdjęcia starego Hollywood nie pozostaną bez śladu w waszej pamięci. Idealna dla nieco starszych, ale i młodszych, dla dorosłych i dojrzałych ludzi, którzy jakoś wcześniej nie znaleźli czasu, aby obejrzeć te wszystkie dzieła sztuki. Zawarte w niej dialogi wzbogacają ją, uczą i czynią sztukę bardziej przystępną. A na końcu znajduje się kalendarium ważnych dla sztuki wynalazków, między innymi: kamiennych narzędzi, soczewki i luster, pędzli z bambusa, płótna i wielu innych. To naprawdę dobrze przemyślana propozycja wydawnicza, stworzona z myślą o dzieciach, ale zachwycająca i dorosłych.

Wielka księga portretów zwierząt, Svjetlan Junaković, Wydawnictwo TAKO

Dość to nietypowa książka, na pierwsze wrażenie wydaje się nieco dziwna, ale i zabawna. Można mieć do niej mieszane odczucia, bo jak tu nagle twarze z wielkich dzieł takich malarzy europejskich jak Van Eycka, Durera, Leonardo da Vinci, Tycjana, Vermeera van Delft, Rembrandta czy Davida, zostają zastąpione przez zwierzęta? Czemu ma służyć taki zabieg w tej księdze portretów? Otóż artysta celowo stara się wywołać u nas skojarzenia ze zwierzętami, być może są to pierwowzory postaci znanych z tych obrazów? Autor tłumaczy, że nadaje im poprzez to większego znaczenia. Może chodzi też o to, aby mieć do sztuki nieco dystansu i nie traktować jej tak poważnie? Być może każdy sam spróbuje naleźć odpowiedź. 

Teatr, Ricardo Henriques / André Letria, Wydawnictwo TAKO

Teatr, a raczej teatrzyk, to forma sztuki, którą dzieci poznają stosunkowo wcześnie. Już na etapie przedszkola organizuje się przedstawienia, w których czynnie biorą udział. Jedne chętniej nie bojąc się występów przed publicznością, inni mniej chętnie – czują się onieśmieleni w obliczu mówienia na pamięć wyuczonych zwrotów. Czasami boją się pomyłki, czasami nie leży to w sferze ich zainteresowań. Bez względu na to czy jest się wstępującym, czy widzem, teatr nikogo nie wyklucza. Teatr to fantastyczny ilustrowany leksykon dla dzieci, który poprzez zabawę słowem i kształtem oprowadza nas po historii i świecie jednej z najstarszych sztuk. Dowiecie się z niej jaką rolę w teatrze odgrywa aktor, jak ważna jest charakteryzacja, poznacie wszystkie teatralne zwroty oraz slogany. Kompendium wiedzy od A do Z. Znajdują się w nim także propozycje zabaw i praktycznych zajęć do wykonywania w szkole lub w domu. Znacie kogoś kogo teatr wciągnął i zainteresował? A może macie w domu małych artystów lub wasze pociechy uczęszczają na kółko teatralne? Jeśli tak, to ta książka będzie idealnym prezentem. Wszystko opisane jest przejrzystym, żywym językiem, a w dodatku z mistrzowską oprawą graficzną.

Teraz dwie perełki. Książki, które same w sobie są dziełami sztuki. Przepięknie wydane historie działają nie tylko na wyobraźnię, ale i na zmysły: wzroku i dotyku. Delikatne, ażurowe strony książek wprowadzają nas w tajemniczy, baśniowy, magiczny wręcz klimat.

Jezioro Łabędzie, ilustracje Charlotte Gastaut na motywach baletu Piotra Czajkowskiego, Wydawnictwo Mamania 

Złoto, biel i czerń złamana grafitem to kolory, które dominują w estetyce tego wydania. Strony książki są utkane jakby z koronki. Jest pięknie. Opowiedziana historia bazuje na najsłynniejszym balecie Piotra Czajkowskiego Jezioro Łabędzie. Jest książę, który marzy o prawdziwej miłości i księżniczka zamieniona w łabędzia przez czarnoksiężnika. I jak na romantyczną miłość przystało muszą pokonać trudności, aby być razem. Czy prawdziwa miłość zwycięży?

Giselle, Charlotte Gastaut, Wydawnictwo Mamania

Te koronkowe ilustracje i półprzezroczyste strony skrywają jedną z najpiękniejszych opowieści epoki romantyzmu. Książka utrzymana w stonowanych barwach złota, zieleni i rożu, robi wrażenie. Historia opowiada o nieszczęśliwie zakochanej Giselle. Dziewczyna odkrywa, że jej ukochany w rzeczywistości jest księciem przyrzeczonym innej pannie i z tego powodu jest zrozpaczona. Staje się jedną z willid, duchów młodych dziewcząt, które sprowadzają nieszczęście na napotkanych młodzieńców. Czy Giselle uda się uratować Alberta przed śmiertelnym uściskiem Myrthy, królowej willid? Następnym krokiem oswajania dzieci ze sztuką mogą być przeznaczone do tego celu specjalne albumy Wydawnictwa Dwie Siostry autorstwa Marion Deuchars. 

Arcypalce są przeznaczone dla dzieli kilkuletnich i starszych. Wystarczą własne palce i tusz lub farba, aby tworzyć. Arcypalce mają służyć odkrywaniu magii odcisków palców i robieniu z nich świata. Zwierzęta i rośliny, kosmitów i potwory, budowle i flagi, litery i wzorki. Wycinając szablony, rozdmuchując tusz i poznając inne techniki, zrobisz z odcisków mnóstwo rzeczy. Książka zawiera mnóstwo kolorowych obrazków, które są tylko wskazówką do dalszej pracy.

Zróbmy sobie arcydziełko to z kolei propozycja dla dzieci nieco starszych, siedem plus. Daje wachlarz artystycznych możliwości: rysuj, maluj, wycinaj, naklejaj, odbijaj! Dorysować uśmiech Monie Lizie, złapać tęczę za pomocą kartki, a potem zabrać linię na spacer? Nic trudnego. Można także stworzyć kubistyczny portret jak Picasso, zrobić kolaż w stylu Matisse’a i wymyśleć coś tak tajemniczego jak obrazy Magritte’a. Jedyne czego potrzeba to fantazja. Zróbmy sobie arcydziełko to ponad dwieście stron pełnych pomysłów, ćwiczeń i informacji, które zachęcają małych czytelników do pasjonującej zabawy w sztukę. Te twórcze zadania inspirowane dorobkiem wielkich artystów – od Leonarda da Vinci, przez Picassa, Van Gogha i Matisse’a, po Jacksona Pollocka i Andy’ego Warhola – oswajają dzieci z niezliczonymi technikami artystycznymi i historią sztuki.

 Poczytaliśmy o sztuce trochę prawda? To teraz czas na zabawę! Zainspirujcie się tymi książkami i stwórzcie coś od serca. Może użyjcie wyobraźni i narysujcie z dziećmi własny komiks? Może wymyślcie dialogi i spiszcie swoją własną mini sztukę teatralną z podziałem na role? A może złapcie nożyczki i kartki z kolorowego bloku technicznego i wytnijcie własną ażurową baśniową historię? W tym temacie pomysły można mnożyć, naprawdę jedyne czego potrzeba to trochę kreatywności oraz niczym nieskrępowanej dziecięcej wyobraźni. Na pewno spędzicie w ten sposób razem dobrze czas, a do tego może odkryjecie swoje talenty.

Zdjęcia: Maria Warzybok

Za pomoc w realizacji sesji i udostępnienie pięknej przestrzeni dziękujemy Piotrowi oraz Darii, a za dzielne pozowanie Kubie i Celi.