07.04.2019

Niedzielne rytuały

Leniwe niedzielne poranki to często najbardziej wyczekiwany czas w ciągu tygodnia. To wtedy cieszycie się wspólnym śniadaniem, przeplatanym zabawą na dywanie, bieganiem po domu w piżamach i wylegiwaniem się na kanapie. Jakby czas nie istniał… Spędźcie ten czas tak, jak lubicie najbardziej, otoczeni rzeczami, które cieszą, relaksują i sprawiają, że dom jest waszym pięknym azylem.

To akcesoria sprawiają, że wnętrze staje się przytulne i mamy ochotę spędzać w nim jak najwięcej czasu. Energię przedmiotów odczuwają także najmłodsi, którzy wśród ulubionych zabawek, kubeczków i łyżeczek czują się spokojni i bezpieczni. Jak skompletować idealny, niedzielny zestaw śniadaniowy? Zacznij od ubrania swojej pociechy, które musi być wygodne, miękkie i delikatne dla jej skóry. Dresowe spodnie z organicznej bawełny w kaktusowy wzór, to model, który będzie chciała zakładać non-stop. Kolorowy deseń przełam oversizową bluzką w modnym, koralowym kolorze, obowiązkowo uszytej ze 100 % organicznej bawełny. To wymarzony zestaw do spania i porannych szaleństw z ulubionymi zabawkami.

Jeśli twój maluch szybko nudzi się swoimi zabawkami, zaskoczysz go drewnianymi modelami. Wybieraj zabawki o wielu elementach, które pozwalają dziecku budować je i układać bez końca.

Najlepsze na początek to drewniana rakieta kosmiczna, samochodzik z pasażerami i piętrowy autobus. Są niezastąpione w angażowaniu dziecięcej uwagi, a ty w spokoju przygotujesz pyszne niedzielne naleśniki.

Wspólne jedzenie śniadania to kolejny rytuał, który jeszcze bardziej zbliża was do siebie. Jeśli twoje dziecko jest bardzo energiczne i trudno mu usiedzieć na miejscu, czas na mały trik. Skompletuj specjalny kuchenny zestaw, który będzie jego najlepszym kompanem podczas jedzenia: talerzyk z przegródkami, kubek z podwójnym uchwytem i ustnikiem oraz kolorowe sztućce. Ważne, żeby wszystkie naczynia były ozdobione wzorami i grafikami, które przyciągną jego uwagę i będą się kojarzyły z tym momentem spokoju, wyciszenia i wspólnego posiłku.

Gotowi na jeszcze lepsze, wspólne niedzielne poranki?

Zdjęcia: Aneta Zamielska