04.09.2019

Mamy Go! 5 część PUCIA już jest!

Co więcej ta piąta część Pucia jest nam szczególnie bliska! Z radością informujemy, że zostaliśmy patronem medialnym najnowszej książeczki z tej serii – Pucio umie opowiadać, która właśnie dzisiaj ukazała się nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Te książki pokochały dzieci i ich rodzice. Nas to wcale nie dziwi, ponieważ mały Pucio i jego rodzina jest taka jak nasze. Nie przerysowana, nie do końca zmyślona, po prostu normalna.

Pucia, czyli głównego bohatera i jego rodziców poznaliśmy w momencie, gdy uczył się mówić. Miał już wtedy siostrę Misię i małego braciszka – Bobo, z którymi spędzał czas. Następnie z Puciem, który dzielnie poszedł do przedszkola dzieci uczyły się mówić swoje pierwsze słowa. Pucio zabrał nas także na zimowe ferie do wujka i cioci w góry, a także na swoje rodzinne wakacje nad morzem. Nadal ćwicząc mówienie i artykułując dźwięki. A teraz? Teraz Pucio jest już dużym chłopcem, który umie opowiadać i chętnie dzieli się z nami historią przyjścia na świat swojego braciszka.

Piata część Pucia pokazuje perypetie jego rodzinki od mementu, gdy mama zaszła w ciążę z jego młodszym braciszkiem do momentu narodzin i powrotu do domu z dzidziusiem. Pucio pięknie opowiada dzieciom o tym, co czuł, gdy Mama nie mogła się z nim bawić, bo w ciąży miewała gorsze dni lub wtedy, gdy potrzebował jej Bobo. Jak na dzidziusia zareagowała reszta rodziny i jak pomagała w tym wszystkim Misia, ciocia i dziadkowie. Ta książka ma w sobie dużo ciepła i pozytywnych myśli, a momentami jest też zabawna. Pokazuje dzieciom nie tylko przyjście na świat ich rodzeństwa, ale i ich samym. Pomaga zrozumieć ten proces w bardzo przystępny i uroczy sposób.

Pucia stworzyła Marta Galewska-Kustra, która jest logopedą i psycholożką dziecięcą, a wolnych chwilach zajmuje się tematyką związaną z rozwijaniem kreatywności u dzieci i młodzieży. Doskonale uchwyciła ważne dla etapu rozwoju mowy u dzieci momenty oraz dźwięki, więc jeśli jeszcze nie znacie poprzednich części z serii, to koniecznie do nich zajrzyjcie.

Przepięknie narysowała bohaterów i wydarzenia z ich codziennego życia ilustratorka Joanna Kłos. Ukończyła ona Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, a dyplom obroniła w Pracowni Projektowania Plakatu. Ma niesamowite wyczucie obrazu w sytuacji, w której znajdują się bohaterowie Pucia. My mamy tak, że za każdym razem, gdy sięgamy po którąś część z serii wciąż odkrywamy jakiś nowy detal. Wiewiórkę za drzewem, kolejne zwierzątko w parku, zabawkę w mieszkaniu tej rodzinki.

Dużą wartością tych książek jest to, że są one maksymalnie dopasowane do poziomu rozwoju dzieci. Za sprawą słów, dźwięków, ilustracji, wielkości tekstu a nawet twardości okładki. To wszystko sprawia, że Pucio jest idealnym towarzyszem spacerów i wolnych chwil w ciągu dnia. Pod każdą dużą ilustracją znajdują się dodatkowe obrazki mobilizujące do opisywania przeżyć bohaterów własnymi słowami, a także pytania skłaniające do rozmowy na tematy, które szczególnie interesują każdego malucha.

W tej piątej części pojawia się opowiadanie, które wymaga już rozumienia związków przyczynowo-skutkowych i relacji czasowych. To kolejny krok, po nauce mowy, który pojawia się na drodze uczenia się u dzieci. Książka zachęca nas do wspólnych ćwiczeń z dziećmi. Możemy dzieciom pomóc, zadając pytania typu: Co się wydarzyło na początku? Co potem zrobił Pucio? Dlaczego tak zarobił?

Przede wszystkim jednak intencją książki Pucio umie opowiadać, jest to, aby pozwolić swoim pociechom na samodzielność w opowiadaniu, zadawaniu pytań i wyjaśnianiu napotkanych w książce sytuacji. Później w ten sam sposób próbujmy rozmawiać z nimi o tym, co spotkało je same w przedszkolu, na placu zabaw czy choćby podczas wspólnych wypraw. Ta książka jest niezwykle w tym pomocna, a poza tym, że ma wymiar edukacyjny ma także swój niepowtarzalny styl i historie, które zaciekawią każdego malucha. Polecamy Wam ją z całego serca.

Zdjęcia: Aleksandra Milejska Lekki