29.06.2019

Łowimy wiedzę czyli Angielski w sieci

Język angielski jest najbardziej uniwersalnym językiem świata. Nic w tym dziwnego, że jako rodzice chcemy, aby nasze dzieci potrafiły się nim posługiwać. Świat od dawna stoi przed nami otworem. Podróżowanie z dziećmi nie jest już niczym niezwykłym, dlatego dobrze, aby i one kiedyś czuły się w tym świecie swobodnie i potrafiły zamienić kilka słów z rówieśnikami z innego kraju. Chcemy się z Wami podzielić naszym nowym odkryciem. Wirtualnymi lekcjami języka angielskiego dla dzieci, do których wystarczy 25 minut dziennie, chęci i sprawny Internet. Warto podjąć próbę, zwłaszcza, że to nic nie kosztuje, bo pierwsza lekcja jest bezpłatna.

Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad wyborem dodatkowych lekcji z języka angielskiego dla moich dzieci. Szkoła, pływanie, treningi z piłki nożnej (których za nic w świecie nie potrafią sobie odmówić), chęć spędzania czasu wspólnie na zabawach i rozrywkach, nie dawały nam dużego pola do zagospodarowania na kolejne zajęcia. I wtedy dowiedziałam się o Novakid, lekcjach, których porę ustalamy sami, a miejsce, z którego się odbywają nie gra roli. Postanowiliśmy podjąć próbę. Już teraz widzę, że to był strzał w 10!

To niezwykle wygodna opcja, zwłaszcza dla tych z rodziców, którym w ferworze codziennych obowiązków trudno jest wygospodarować czas na dodatkowe zajęcia dla dzieci lub po prostu chcą im zaoszczędzić nieco czasu. Z Novakid nie trzeba planować logistyki dojazdu, bo te lekcje masz w zasięgu ręki. Można je przeprowadzić z poziomu komputera czy tabletu. Na wakacjach u babci, na wspólnym wyjeździe lub w domu. Wystarczy niespełna półgodziny dziennie i łącze internetowe, aby lekcja się odbyła. Aktualnie dla wszystkich nowych klientów czeka gratis w wysokości doładowania konta o 25 zł oraz zniżka 15% na pakiety zawierające 5 i 10 lekcji.

Novakid to szkoła języka angielskiego online. Oznacza to, że zajęcia prowadzone są poprzez łącze internetowe. Wirtualne lekcje można odbyć poprzez komputer lub tablet, czyli tak naprawdę zarówno w zaciszu swojego domu, jak i w podróży czy na wakacjach. Godziny spotkań z nauczycielem online ustalane są indywidualnie, tak aby optymalnie dostosować się do Waszego wolnego czasu. To ogromny plus. Twoje dziecko może poświęcić około 25 minut na lekcję z lektorem zarówno o 8 rano, jak i o 18 wieczorem. Dlatego jeśli Twój szkrab lepiej koncentruje się rano umawiacie się na kurs w tych godzinach, jeśli natomiast dysponujecie większymi zasobami czasu popołudniu, także jest to możliwe.

Metoda nauczania Novakid opiera się na skutecznym i sprawdzonym podejściu komunikacyjnym w połączeniu z metodą reagowania całym ciałem. Tak zwanym TPR (total physical response), to metoda uczenia się od poziomu podstawowego. Używanie mimiki twarzy i gestów do zrozumienia materiału jest świetną opcja, ponieważ dzieci w trakcie zajęć rozluźniają się poprzez przybijanie z nauczycielem wirtualnej piątki, pokazywanie minami pewnych zagadnień czy podśpiewywanie ich.

Wszyscy nauczyciele są anglojęzyczni, co w praktyce oznacza, że dzieci miają od początku kontakt z językiem. Nie obawiaj się tego, ponieważ z doświadczenia wiem, że dzieci rozumieją dużo więcej niż nam się wydaje. Początki mogą być trudne, ale gwarantuję, że przy odrobinie chęci z każdą kolejną lekcją dziecko nabiera pewności siebie. Pierwsza lekcja jest próbną, która pozwala ustalić poziom zaawansowania językowego, dzięki czemu łatwiej jest przydzielić dziecko do odpowiedniego poziomu kursu.

Każda lekcja trwa około 25 minut. Zaleca się, aby lekcje odbywały się maksymalnie 3 razy w tygodniu. Po zapisaniu się na kurs należy utworzyć swoje konto, następnie otrzymuje się na adres e-mail lub numer telefonu wiadomość z linkiem do logowania. Każdego dnia przed umówioną lekcją otrzymasz przypomnienie sms-em o tym, że Twoje zajęcia za niedługo się rozpoczną. Jest to super ułatwieniem i pomaga w nie przeoczeniu czasu zalogowania. Zastanawiasz się, dlaczego lekcja trwa tylko 25 minut? Otóż według założenia dzieci potrafią się przez taki czas maksymalnie skoncentrować i poświęcić uwagę na rozwiązywanie zadań. To wynika nawet z badań psychologicznych. Przyznam, że te 25 minut mija bardzo szybko dzięki temu, że dziecko nie nudzi się podczas lekcji, a czynnie stara się w niej uczestniczyć.

Novakid to tak naprawdę nauka poprzez zabawę, czyli najbardziej przystępna dla dzieci forma. Nauczyciele kontaktują się z nami po angielsku, ale robią to na tyle wolno i wyraźnie, że dziecko ma czas na przetworzenie tych informacji. Jeśli widzą, że coś sprawia problem piszą to w wiadomości, która natychmiast pojawia się na naszym ekranie w języku polskim i angielskim jednocześnie. Moje dzieci początkowo były lekko zestresowane tym czy sobie poradzą w takiej formie i trochę obawiały się tego, że nauczyciel nie będzie używał języka polskiego. Natomiast już po pierwszej lekcji i kontakcie z tą metodą nauczania wszelkie obawy zniknęły. Maluchy były zaskoczone, że tak dobrze sobie poradziły i bardzo chętnie zaczęły kolejne zajęcia. Spodobało im się.

Native speaker przedstawia temat lekcji, następnie przystępuje do zadań, które przybierają formę quizów i logicznych zagadek. Do dyspozycji ucznia jest także cyfrowe pióro, które służy do udzielania pisemnych odpowiedzi i rysowania. Na przykład nauczyciel przeprowadza lekcję pod tytułem W klasie. W pierwszej kolejności na ekranie pojawia się kilka przedmiotów, takich jak: ołówek, gumka do mazania, regał na książki czy zeszyt. Dzieci uczą się wymowy tych przedmiotów, a następnie poprzez rysunek na ekranie komputera mają za zadnie odszukać wskazane przedmioty i zakreślić je pętlą. Niby jak klasyczne zadanie w książce? Tak, ale tutaj dodatkowo cały czas dziecko powtarza z lektorem słowa i poszerza zadanie o gramatykę, liczby mnogie tych przedmiotów itp. Towarzyszy temu zrozumiała dla dzieci kolorowa grafika, więc uczą się one intuicyjnie dobierać rzeczy w zadaniach i ułatwia im to komunikację z nauczycielem. Moi chłopcy mieli dużo frajdy, zwłaszcza z dobrze wykonanego zadania, ale także dodawało im to pewności siebie, gdy przekraczali kolejny próg trudności.

Plusem jest także to, że po odbytej lekcji dostajemy wiadomość zwrotną od lektora, w której zawiera on podziękowanie za uwagę dla dziecka i wymienia jego mocne strony, ewentualne błędy i sugeruje nad czym z danej lekcji należy jeszcze popracować.

Na wyróżnienie zasługują tutaj sami lektorzy. Są sympatyczni, energiczni i uśmiechnięci, co pomaga dzieciom rozładować stres, jeśli czegoś nie wiedzą lub nie potrafią. Często posiadają oni akcesoria w postaci ilustracji lub pacynek, czy też przedmiotów z danego tematu, aby nakierować dziecko na właściwy trop w razie, gdy się zgubi lub zamyśli. Dzięki zaangażowaniu nauczycieli łatwiej jest im poprawić ewentualny błąd i iść dalej. Co jest ciekawe dzięki rotacji nauczycieli, którzy pochodzą z Azji, Ameryki czy Anglii, dziecko ma okazję wysłuchać i oswoić się z kilkoma akcentami. Jeśli chodzi o dobór nauczyciela, to jest to kwestia indywidualna. Zaleca się, aby poznać w pewnym odstępie czasu różnych lektorów i zobaczyć z którym dziecko pracuje najlepiej. Stali klienci mogą liczyć na specjalne warunki i zniżki. Można otrzymać 60 zł za przyprowadzenie do programu znajomych.

Jeśli jesteś rodzicem możesz towarzyszyć dziecku w lekcji, ale przyznam, że najlepiej powstrzymać się od podpowiedzi. Usiąść obok i po prostu obserwować, a jednocześnie zaufać intuicji swojego dziecka i lektorowi. Z mojego doświadczenia (jako mamy) wynika, że po kilku lekcjach dziecko czuje się na tyle swobodnie i pewnie, że samo radzi sobie rozwiązywaniu zadań i kontaktem z nauczycielem.

Zdjęcia: Kasia Rękawek