27.06.2018

Wakacje w ciąży – jak się do nich przygotować?

Czy w ciąży można podróżować? Jeżeli tak, jak to zrobić z głową i jaki jest najlepszy czas na wyjazd? Czy można latać samolotem? Na co trzeba uważać i co szczególnie wziąć pod uwagę? Te i tysiące innych pytań krążyło mi po głowie, gdy na tydzień przed dawno zaplanowanym wyjazdem do Francji dowiedziałam się, że jestem w ciąży. 

W poszukiwaniu rzetelnych informacji konsultowałam się z kilkoma lekarzami, czytałam książki, blogi, przeglądałam internet, rozmawiałam z bardziej doświadczonymi koleżankami. W końcu poleciałam na zaplanowany wyjazd do francuskiego Bordeaux, a potem jeszcze na kilka innych i dziś mogę podzielić się z Wami paroma wskazówkami, dotyczącymi podróżowania w ciąży.

Czy i jak podróżować w ciąży?

Możliwe, że zaplanowałaś już wakacje. Albo po prostu wolny weekend zamierzasz spędzać poza miastem. A może jesteś jedną z tych dziewczyn, które nie wyobrażają sobie życia bez podróżowania i każdą wolną chwilę spędzają na planowaniu kolejnych wyjazdów. Brzmi znajomo? Jeśli tak, mam dla Ciebie całkiem dobrą wiadomość: w ciąży wcale nie musisz rezygnować ze swoich podróżniczych planów!

Nie musisz rezygnować, ale pewnie będziesz potrzebowała wprowadzić pewne modyfikacje do swojego dotychczasowego trybu podróżowania. Prawda jest taka, że w ciąży jest … po prostu inaczej. Czasem będziesz nieco bardziej zmęczona, senna lub rozdrażniona. Najprawdopodobniej nie będziesz też mieć tyle siły, co do tej pory (chociaż pewnie będziesz próbowała udawać, że jest inaczej!). Dlatego planując podróże w ciąży, warto poświęcić temu nieco więcej uwagi i przygotować się lepiej, niż dotychczas. Oto kilka zasad, które Ci to ułatwią! 

Skonsultuj się z lekarzem prowadzącym i słuchaj siebie

Każda ciąża jest zupełnie inna i nie ma dwóch takich samych przypadków. To, że Twoja koleżanka czuje się świetnie i nie ma przeciwskazań do podróżowania nie oznacza, że tak samo będzie u Ciebie – mimo, że jesteście na podobnym etapie ciąży. Dlatego zanim kupisz bilety, porozmawiaj ze swoim lekarzem prowadzącym. On najlepiej zna Twój przypadek i z pewnością będzie w stanie udzielić Ci profesjonalnej porady. Wciąż masz wątpliwości? Zasięgnij opinii drugiego specjalisty. I ponad wszystko słuchaj swojego organizmu – on zawsze wysyła Ci trafne sygnały. Jeżeli czujesz się dobrze – świetnie. Ale jeśli masz wrażenie, że coś jest ponad Twoje siły – nie udawaj superbohaterki, tylko odpuść. Na wszystko będzie jeszcze czas.

Wybierz odpowiedni moment

Kiedy najlepiej podróżować w ciąży? Mówi się, że najbardziej odpowiedni jest drugi trymestr. Maluszek jest już trochę bardziej ukształtowany a brzuch jeszcze nie jest na tyle duży, by powodował dyskomfort. Najprawdopodobniej minęły również poranne mdłości, a dolegliwości trzeciegu trymestru jeszcze się nie pojawiły. Dlatego jeżeli planujesz dalsze podróże, drugi trymestr będzie właśnie „tym“ momentem. Czy oznacza to, że nie możesz podróżować w pierwszym i trzecim trymestrze? Jeżeli ciąża przebiega prawidłowo, jak najbardziej możesz! Jednak przed podjęciem decyzji skonsultuj się ze swoim lekarzem. Pamiętaj też, żeby w ciąży nie jeździć solo – nawet na krótki wypad do rodziców za miasto. Jeżeli gorzej się poczujesz, nie możesz być zdana tylko na siebie. No i dobrze jest mieć kogoś, kto pomoże Ci z bagażami.

Wybierz bezpieczne miejsce na podróż

Jeżeli lubisz górskie wędrówki, tropikalne klimaty lub sporty ekstremalne a podczas wyjazdów chcesz wycisnąć z każdego dnia jak najwięcej, pewnie Cię nie zaskoczę – czas na małą modyfikację podróżniczych przyzwyczajeń.

Jaką destynację wybrać?

Wybierz destynację, która nie będzie zbyt wymagająca. Najlepsze będą miejsca o umiarkowanym klimacie oraz trochę bardziej … nudne niż dotychczas. Słowem takie, w których nie będziesz czuła wyrzutów sumienia, jeżeli odpuścisz sobie jakąś atrakcję z powodu gorszego samopoczucia.

Jakich destynacji unikać?

Odpadają miejsca o gorącym i wilgotnym klimacie oraz wycieczki w wysoko położone rejony. Mogą skończyć się niebezpiecznymi skokami ciśnienia, odwodnieniem i zawrotami głowy. Podobnie podróże do krajów rozwijających, które są dodatkowo obarczone zwiększonym ryzykiem zatrucia pokarmowego i chorób tropikalnych. Co więcej, przed wyjazdem do niektórych tego typu miejsc należy wykonać komplet szczepień, a te nie zawsze są dozwolone w ciąży.

Jeżeli jednak już zaplanowałaś i opłaciłaś wyjazd w jedno z takich miejsc, pamiętaj, żeby porozmawiać ze swoim lekarzem (jeżeli to konieczne również z lekarzem medycyny tropikalnej), jak najwięcej czasu spędzać w cieniu lub klimatyzowanych pomieszczeniach, przesadnie dbać o higienę (mycie rąk i żel dezynfekujący na każdym kroku to konieczność!), pić minimum 3 litry wody dziennie, unikać intensywnego wysiłku fizycznego a wysokość pokonywać etapami (np. jadąc samochodem zmieniać wysokość o 600 metrów każdego dnia, a nie od razu o 2000 metrów).

Rozsądnie zaplanuj lot

W ciąży (szczególnie w I i III trymetrze) lepiej odpuść sobie długie, ponad 8-godzinne loty, bo nigdy nie wiesz, jak poczujesz się na pokładzie. Dobrze rozplanuj też godziny lotów. Jeżeli najgorzej czujesz się rano, może zamiast porannego lotu warto rozejrzeć się za takim w godzinach popołudniowych.

Jeżeli możesz wybrać miejsce w samolocie, zdecyduj się na takie przy przejściu (łatwiej będzie wyjść do łazienki, co zapewne będzie zdarzać Ci się często), najlepiej niezbyt daleko toalety ale też nie za blisko zarówno WC jak i miejsca, w którym podgrzewa się jedzenie (dobiegające stamtąd zapachy mogą Cię teraz wyjątkowo drażnić).

Zadbaj też o wygodny strój, który nie będzie uciskał brzuszka. Najlepiej sprawdzą się buty typu slip on oraz luźne spodnie lub spódnice – legginsy, nawet te typowo ciążowe, mogą źle wpływać na krążenie krwi i w efekcie prowadzić do puchnięcia nóg.

Przed podróżą upewnij się, czy na pokładzie będzie serwowany posiłek. Jeżeli będziesz miała możliwość wyboru, unikaj ciężkich, tłustych dań polanych sosem. A już najlepiej weź ze sobą własny prowiant – sałatkę, suszone owoce, jogurt z granolą lub pożywne smoothie. Spakuj też poduszkę do oparcia głowy lub podłożenia pod plecy, jeżeli zacznie doskwierać Ci ból lub dyskomfort.

Jeżeli podróżujesz w III trymetrze sprawdź też regulamin linii lotniczych. Niektóre z nich wymagają zaświadczenia lekarskiego, stwierdzającego brak przeciwskazań do podróżowania samolotem w ciąży, a część nie wpuszcza na pokład już nawet od 28 tygodnia ciąży. Warto sprawdzić przed kupnem biletów.

Nie rezerwuj z dużym wyprzedzeniem

W ciąży jest trochę tak, że „nigdy nie wiadomo“. Dziś czujesz się wyśmienicie a kolejnego dnia pojawiają się komplikacje, których się nie spodziewałaś. Dlatego nie rezerwuj biletów lotniczych i hoteli z dużym wyprzedzeniem. A najlepiej zdecyduj się na tzw. elastyczną rezerwację – z reguły jest nieco droższa, ale w przypadku rezygnacji nie tracisz środków. 

Sprawdź szpitale

Gdy już zdecydujesz się na konkertne miejsce i zaplanujesz cały wyjazd, zrób listę szpitali w okolicy – spisz je w swoim telefonie razem z danymi kontaktowymi. Dobrze jest mieć również listę miejscowych lekarzy mówiących po angielsku – najlepiej jeżeli jeszcze przed przyjazdem zapytasz o to w hotelu, do którego się wybierasz.

Pamiętaj też o zabraniu ze sobą w podróż kserokopii karty ciąży (powinnaś ją nosić zawsze przy sobie), grupy krwi oraz najważniejszej dokumentacji medycznej.

Koniecznie sprawdź również zakres swojego ubezpieczenia, a jeżeli jest taka konieczność, wykup dodatkowe. Jeśli podróżujesz autem, zastanów się też nad zakupem specjalnego adaptera do pasów bezpieczeństwa. 

Spakuj się z głową

Koniecznie spakuj do walizki następujące rzeczy:

  • Witaminy i leki, które codziennie przyjmujesz,
  • Kremy z filtrem SPF50, okulary przeciwsłoneczne i nakrycie głowy, jeżeli wybierasz się w ciepłe miejsca. Jeżeli jedziesz w tropiki, pamiętaj, że nie możesz używać preparatów na komary zawierających substancję DEET – do walki z insektami pozostaje Ci długi rękaw, olejki eteryczne i moskitiery,
  • Zdrowe przekąski, które łatwo wrzucić do torebki,
  • Lekkie, przewiewne, wygodne ubrania (takie, które nie uciskają brzuszka) i komfortowe obuwie (najlepiej takie, które łatwo zdjąć, pół rozmiaru  lub rozmiar większe niż zwykle nosisz),
  • Dodatkowy sweter lub szal do samolotu (zasada „na cebulkę“ zawsze działa),
  • Książkę, magazyn lub ulubiony serial zgrany na telefon – może odciągnąć Twoją uwagę od mdłości i gorszego samopoczucia, 
  • Wszystkie inne rzeczy, bez których nie wyobrażasz sobie podróżowania w ciąży. 

Zwolnij tempo

Czyli coś bardzo, bardzo trudnego, jeżeli lubisz podróżować intensywnie. Może się jednak zdarzyć, że mimo szczerych chęci, po prostu nie będziesz dała rady angażować się w wyjazd tak, jak dotychczas.

Dlatego, po pierwsze, zaplanuj wszystko tak, aby mieć zapas czasu na odprawę na lotnisku, zwiedzanie, dojście z miejsca A do miejsca B, posiłki w restauracjach (czasem wybór „bezpiecznej“ opcji z menu potrafi trwać wieki!).

Po drugie – postaraj się obciąć 30-40% atrakcji, które zaliczyłabyś w życiu przed ciążą (trudne, wiem!). Zamiast tego po prostu się zrelaksuj – znajdź czas na książkę, rozmowę, zielone smoothie w knajpce z wyjątkowo pięknym widokiem, albo obserwowanie ludzi przy kawie i croissancie w ogródku lokalnej kawiarni.

Unikaj bezruchu

Nie chodzi oczywiście o spacery od rana do wieczora, ale o lekkie i regularne rozruszanie się wszędzie tam, gdzie czeka Cię długie siedzenie. W samolocie i pociągu rób jak najczęściej krótkie spacery połączone z delikatnym rozciąganiem, a podróżując samochodem postaraj się zatrzymywać co godzinę na rozprostowanie nóg. Unikaj też zakładania nogi na nogę i poproś swojego partnera o subtelny masaż stóp od czasu do czasu. Dodatkowo – kiedy tylko możesz, zdejmuj buty i unoś lekko stopy.

Zwróć uwagę na jedzenie 

Wakacje, nieznane miejsce, pyszne restauracje, nowe smaki – wiadomo, Ale na wyjeździe, mimo wszystko, postaraj się nie wpadać w  pułapkę „na wakacjach się nie liczy”. Ty co prawda jesteś na urlopie, ale Twój maluch intensywnie pracuje nad swoim wzrostem i rozwojem. Zadbaj więc o zdrowe odżywianie, jedz regularnie (lepsze będą mniejsze porcje, ale za to co 2-3 godziny) i nigdy, ale to nigdy nie opuszczaj śniadania. Miej też pod ręką zdrowe przekąski na wypadek, gdyby zrobiło Ci się słabo i nie zapominaj by pić minimum trzech litrów wody dziennie.

Pamiętaj też, że nie wszystko w ciąży możesz jeść. Unikaj serów z niepasteryzowanego mleka (gdy nie masz pewności, zrezygnuj), wszystkiego z majonezem, nieobranych warzyw i owoców, surowych i wędzonych ryb oraz mięsa a także potraw w temperaturze pokojowej, które możesz przypuszczać, że kiedyś były gorące. Są oczywiście różne szkoły i ktoś zaraz powie „no dobrze, ale przecież Francuzki jedzą ostrygi a dziewczyny w Japonii nie rezygnują z sushi“. Nie przejmuj się tym i żyj według swoich zasad.

Tymczasowo zrezygnuj też z wizyt w drogich restauracjach. Nawet jeżeli od dawna masz zarezerwowany stolik w nagrodzonej gwiazdką Michelin knajpie w Londynie – poczekaj na kolejny raz, bo może się okazać, że w menu degustacyjnym znajdzie się pleśniowy ser i surowa ryba. Lepiej wic zostawić sobie tego typu przyjemności (i wydatki!) na okres po ciąży.

Zrób sobie ciążowy detoks

Koniec z wiecznymi rozmowami o tym, jak się aktualnie czujesz, wertowaniem poradników „Twoje 9 miesięcy“ i przeglądaniem forum internetowych dla młodych matek. Postaw na relaks, reset i po prostu korzystaj z uroków nowego miejsca. 

Nie bój się prosić o pomoc

Potrzebujesz pomocy? Nie zgrywaj bohaterki, tylko po prostu zapytaj. Jeżeli robi Ci się słabo w samolocie i potrzebujesz jedzenia lub wody, nie miej oporów, by zawołać stewardessę – mimo, że przecież niedawno przechodziła obok. Jeśli nie dasz rady stać w komunikacji miejskiej – poproś o ustąpienie miejsca. Bolą Cię stopy i czujesz, że spuchły? Zapytaj partera o delikatny masaż. Większość ludzi z chęcią Ci pomoże, ale musisz nauczyć się sygnalizować swoje potrzeby, bo nie każdy niestety się ich  domyśla.

Ciesz się nowym miejscem

Nade wszystko – ciesz się z miejsca w którym jesteś, chłoń nowe doświadczenia, odpoczywaj jak najwięcej i czerp radość z tego niezwykłego czasu, który teraz masz. 

Udanej podróży!

Tekst: Monika Frydrych / Wandergirl.pl

Zdjęcia: archiwum prywatne