04.05.2018

Marika – mała modnisia

Ile trendsetterek obserwujesz na Instagramie? Zapewne dziesiątki! Piękne buzie, modne ubrania, ciekawe gadżety – kto tego nie lubi? Kobiet wyznaczających trendy w sieci jest na pęczki, ale takich, jak nasza bohaterka – znacznie mniej. Dlaczego o niej piszemy? Bo to jedna z najmłodszych, a naszym zdaniem, najciekawszych influencerek Instagrama. Ma nieco ponad 3 lata, talent do pozowania i poczucie stylu, jakiego pozazdrościłaby jej niejedna dorosła kobieta. Poznajcie Marikę i jej mamę.

Gdyby zdjęcia mogły mówić, to z samego Instagrama można by wysnuć wniosek, że Marika jest niezwykle energiczną i radosną dziewczynką. W grudniu skończyła 3 lata, a już zdążyła wypracować swój własny gust i poczucie stylu, nad którymi oczywiście czuwa jej mama, Malwina. Obie uwielbiają się przebierać, ale to córeczka rządzi na zdjęciach w portalu społecznościowym i już zdobyła prawie 10 tysięcy fanów dla ich profilu @malwinaholi.

Malwino, na zdjęciach Twoja córka wygląda na wiecznie zadowoloną i uśmiechniętą dziewczynkę. Jaka jest w rzeczywistości?

Zapewne każda matka powiedziałaby to samo o swoim dziecku – Marika jest spełnieniem moich marzeń, albo nawet i więcej. Zabrzmi to nieskromnie, ale jest tak samo grzeczna, jak ładna. Co nie przeszkadza jej być wulkanem energii – uwielbia ludzi z dużym poczuciem humoru. Bawią ją wszelkie żarty, lubi się śmiać. Jest dzieckiem ułożonym, słuchającym, ufa nam – dlatego nie protestuje.

A jak to jest z wybieraniem ubrań do przedszkola? Pokornie ubiera to, co jej przygotujesz?

W tej kwestii też nie przejawia buntu. Razem dobieramy ubrania, jeśli chodzi o wyjście do przedszkola, to stawiamy na wygodę. I choć czasami już nie mogę patrzeć na kolejne getry, to jednak wiem, że w nich Marika będzie czuła się komfortowo. Drugim, bardzo ważnym czynnikiem jest oczywiście pogoda.

Czy stylizacje Mariki, które możemy oglądać na Twoim Instagramie, są Twojego autorstwa, czy zdarza Ci się inspirować innymi dziećmi?

Zdecydowanie sama, nie potrafię kopiować niczego. Nawet przepisy z książki kucharskiej modyfikuję po swojemu.

A mała Marika wybiera już sobie stylizacje, czy sama nad tym czuwasz?

Marika ma już wykształcony gust – teraz przechodzi przez etap miłości do „pink” sukienek, więc gdyby miała ubierać się sama, zapewne wybierałaby jedynie różowe ubrania. Marika jest zachwycona moimi stylizacjami – naprawdę!

Jak byś określiła styl Mariki?

Na pewno dziewczęcy, ale bez przesady. Czasami jest fikuśny, czasami klasyczny, często jednak poprawny. Zależy to od jej nastroju, czy naszych planów na dany dzień.

Jaki rodzaj ubrania Marika lubi najbardziej?

Zdecydowanie sukienki! Mogłaby je nosić codziennie! Lubi, jak się kręcą i falują (śmiech).

Gdzie najchętniej kupujesz ubrania dla córki?

Często w showroomach, sporadycznie w sieciówkach, a najczęściej za granicą. Urządzam sobie polowania na marki, które są w Polsce mniej znane lub w ogóle niedostępne. Na szczęście mam taką możliwość. Jeśli już wybieram polskich producentów, to najchętniej kupuję ich produkty przez internet – tutaj najłatwiej znaleźć ciekawe ubranka w przystępnych cenach.

Trzymasz się dziecięcych trendów, czy stawiasz na tzw. freestyle?

Freestyle – to dobre określenie. On zdecydowanie rządzi w podejmowaniu decyzji o naszym wyglądzie. Tak, nasz styl to freestyle!

Chyba powinnaś rozważyć pracę stylistki dla dzieci! Dzięki za rozmowę!

Dzięki!

Zdjęcia: archiwum prywatne Malwinaholi

Red.: Agnieszka Wesołowska